Agencja reklamowa
tworzenie stron www
Hosting www
hosting www
|
hosting www
Załóż darmowego bloga
Znajdź kwaterę na wakację
Załóż darmowego bloga
Portal o modzie
Portal windykacyjny

Only minute, but can change your life ..

Losowy obrazek... odśwież, a zobaczysz inny!

home, sweet home

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.Obecnie patrząc z perspektywy jestem zadowolona, że wyjechałam. Mimo kilku nieprzyjemnych sytuacji które miały miejsce w sanatorium, jestem zadowolona z pobytu. Nie ważne, że rehabilitacje nie przyniosły pozytywnych skutków, i ból nie minął. Cieszę się z poznania kilku osób. A tak w zasadzie to 3. Dzięki nim czułam się tam lepiej. Sama ich obecność poprawiała mi humor. Jednak dzięki jednej osobie czułam się wyjątkowo. zawsze brakowało mi pewności siebie, i gdzieś pośród zgiełku dni straciłam poczucie własnej wartości, ale dzięki tej osobie poczułam siłę jaka we mnie tylko drzemała. To miłe podobać się komuś, ale bardzo przykre gdy ktoś pokocha a my nie możemy odwzajemnić uczucia, chociaż nie wiem czy tego nie zrobiłam. Od jakiegoś czasu brakowało mi w moim związku komplementów, poczucia wyjątkowości i tego, że dla męża jestem tą jedyną. Natomiast tam czułam się super, każdy komplement i gest ze strony nowo poznanego człowieka podbudowywał mnie, i dawał poczucie wartości - podbudowywał mnie. Po powrocie do domu, mąż był stęskniony, czuły i kochany, ale nie musiałam czekać długo na spierdolenie tej sytuacji. Raptem półtora tygodnia trwała bajka a później znów złapałam go na kłamstwie, i znów miałam ochotę iść w cholerę, ewentualnie znów gdzieś wyjechać. Nie dziwię się czemu zdrowie mi się pieprzy, jak w życiu ciągłe problemy i wciąż pod górę. Brakuje mi Krystiana, i tego uczucia które towarzyszyło mi gdy byłam w jego towarzystwie.

4 marzec 2012   Komentarze (1)

Faceci.. ?! what the fuck ?!

Dzisiejszego przedpołudnia poczułam się co najmniej dziwnie.
Odkąd jestem w sanatorium, czuję się obserwowana, a gdy zejdziemy wieczorem do restauracji, mam wrażenie że faceci wydupczyli by wszystko co się rusza i nie ucieka na drzewo.
 
Większość facetow jest po 40 roku zycia, i ma żony a jak się popatrzy na ich zachowanie to tylko zaciągnęli by laskę do pokoju.
 
Nie mam ochoty tu być!
 
Poznałam kilku facetów na naszym turnusie, ale żaden nie jest wart nawet słowa. Wszystko się im kojarzy z jednym, czasami można sobie pożartować i poświntuszyć, ale dlaczego jeśli kobieta pożartuje na temat sexu zaraz oni odbierają to jako zaproszenie do sypialni? 
 
Nie mam ochoty wieczorem w ogóle wychodzić z pokoju - boję się, że jeśli coś powiem, zrobię, czy ubiorę się w jakiś ciuch zostanę źle odebrana, a nie chcę mieć wrażenia że zaraz zostanę zgwałcona. 
 
Chciałam jedynie dobrze spędzić tu czas, ale jak widać się nie da. 

6 luty 2012   Komentarze (0)

Coraz więcej nerwów

Coraz mniej czasu na przygotowania, a coraz więcej nerwów z powodu wyjazdu. Nie wiem już jak sobie radzić z ciągłymi obawami dotyczącymi zbliżającego się pobytu w sanatorium. Jak sobie poradzić z opuszczeniem domu, męża i psicy na 24 dni? Brak bliskich mi osób, brak możliwości przytulenia się do męża sprawia mi ból. Już dawno nigdzie nie byłam sama na dłużej. Zawsze w razie większych problemów mogłam polegać na pomocy kogoś bliskiego. 

Wiem, że dam sobie radę sama, ale niepewność co do ludzi zawsze wzmagała we mnie strach, bowiem nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. Staram się ufać ludziom, i staram się być wobec nich fair.

Jestem osobą która lubi zawierać nowe znajomości, i która lubi kontakt z drugim człowiekiem. Ale nie wiem czy do końca lubię dzielić się z innymi własną przestrzenią. Liczę na to, że podczas wyjazdu spotkam wartościowych ludzi, z którymi będę mogła pozostać znajomymi dłużej niż tylko na okres rehabilitacji w ośrodku. Mam też nadzieję, że nie będzie to zmarnowany czas, a rehabilitacje mi pomogą i będę mogła spokojnie wrócić do pracy, nie obawiając się, że za miesiąc lub dwa moje problemy z kręgosłupem powrócą.

Cóż, trzeba jeszcze kilka rzeczy spakować, przygotować i pomyśleć, czy aby wszystko wzięte.

26 styczeń 2012   Komentarze (2)

ACTA

Czy to nie jest nienormalne? 

Tak wiele rzeczy jest robione za naszymi plecami, mimo istniejących już rozwiązań. A czytając wiadomości mam ochotę ich wszystkich wsadzić do więzienia, chociaż nie bo i tak żyliby wówczas z naszych pieniędzy. Mowa oczywiście o politykach. Tusk powinien jako pierwszy z ręką na sercu powiedzieć.. Wydupczyłem was - a wtedy powinien dostać od każdego z nas w pysk, bo myśli że skoro stoi tak wysoko to wszystko mu wolno! Kolejny jest Kaczyński - śmieszy mnie zawsze to że robi wszystko na opak. Bo jeśli Tusk mówi TAK on na pewno powie NIE bo tak utoruje sobie drogę w wyborach - GÓWNO PRAWDA powiem szczerze.. Bo oni wszyscy są siebie warci, zawsze będą na nas żerować, i robić wszystko by im było w życiu dobrze. A my możemy zmagać się na co dzień z problemami u lekarzy i w aptekach, płacić bajońskie ceny benzyny i nie tylko, bo jeśli cena benzyny jest wysoka to i transport wszystkiego do sklepów jest wyższy, a to się odbija na cenach produktów. A my czym mamy płacić? Tymi gównianymi groszami które zarabiamy za godziny ciężkiej harówy i nerwów? 

Bo tak jak przeliczę swoją wypłatę i mojego męża to mamy 2300 na miesiąc, z tego odliczyć trzeba miesięczne opłaty:

  • za mieszkanie 800zł,
  • prąd 60 zł,
  • gaz 50 zł,
  • TV+internet 100zł,
  • 2x telefon 140zł,
  • benzyna 250 zł
  • ubezpieczenie 100zł

W SUMIE : 1500 zł

czyli zostaje 800 zł na życie!!

I jak za to przeżyć? Jak np. ja jestem na chorobowym od listopada? Za co wykupić leki? Za co żyć?

Gratuluję zatem wszystkim politykom, że zamiast wprowadzać akty prawne które chronią, pomagają, dają nadzieje i perspektywy w tym padole łez zwyczajnym ludziom, wprowadzają takie coś jak ACTA chroniące wielkie korporacje i ich miliony!!

Wszystko co robią hakerzy robią w słusznej sprawie, i jeśli mam być szczera, to popieram ich w 100%. Na ich miejscu wyciągnęłabym wszystko co się da z zasranych komputowych teczek tych baranów z wiejskiej i wywaliła na światło dzienne.. Niech się ludzie dowiedzą co z nich za szumowiny!!!!!! 

Niech politycy robią tak dalej, niech tworzą konspirację, niech omawiają i ustalają wszystko po cichu.. a się nie zdziwię jak na ulicach pojawią się nie tylko ludzie przeciw ACTA, ale i ci którzy są przeciw rządowi PO, PIS i całej reszcie zjadaczy naszego ciężko zarobionego chleba. Ludzie się zaczną buntować przeciwko wszystkiemu co w ostatnim czasie się dzieje. Kielich się przeleje.. Ludzie są już wkurzeni na to co widzą.. a później i tu pojawią się zamieszki takie jak niedawno mogliśmy obserwować za granicą..

W Polsce też trzeba obalić tyranię!!! 

24 styczeń 2012   Komentarze (2)

Dzień urodzin, minął dość intensywnie. Przedpołudnie minęło na szykowaniu wypieków, popołudnie na wizycie rodziców.

Sobota na zakupach w “Ptaku” z teściami. Nareszcie kupiłam wszystko co niezbędne do wyjazdu :)

Niedziela w końcu trochę ciszy i spokoju, i permanentny brak chęci do czegokolwiek…

Ostatnio coś mało czasu, a tak wiele do zrobienia..

Nie mam ochoty na ten wyjazd.. tak jak i na wszystko inne..

17 styczeń 2012   Komentarze (0)